Zmiany w prawie pomagają branży IT

pixabay.com
pixabay.com
W Polsce 22% przedsiębiorców korzysta z rożnego rodzaju systemów wspomagających zarządzanie. Nie jest to wiele w porównaniu z państwami zachodnimi, gdzie ten współczynnik wynosi około 31%, a w krajach takich jak Belgia czy Austria nawet 50%. Sytuacja ta może jednak szybko ulec zmianie z uwagi na specyfikę polskiej legislacji, która staje się jednym z głównym motorów napędzających sektor IT. Dlaczego?

Odpowiedź jest bardzo prosta i nie chodzi tu wcale o tworzenie przepisów ułatwiających implementację nowoczesnych systemów informatycznych. Polska jest liderem w Unii Europejskiej w dziedzinie zmian legislacyjnych w ogóle. Tworzymy nawet 56 razy więcej przepisów niż Szwecja i kilkakrotnie więcej niż nasi regionalni sąsiedzi: Słowacja, Czechy czy Węgry – wynika z szacunków firmy Grant Thornton. Aby być na bieżąco z wszelkimi zmianami, przeciętny przedsiębiorca powinien dziennie spędzić nawet cztery godziny na czytaniu nowych przepisów. Wiele z nowych regulacji bezpośrednio wpływa na rozwój nowoczesnych systemów ERP, doskonałym przykładem jest Jednolity Plik Kontrolny. Duże firmy są zobowiązane do raportowania w tym formacie od sierpnia tego roku, średnie i małe przedsiębiorstwa będą musiały zmierzyć się z tematem od początku 2017 roku. Dla wielu firm to prawdziwa rewolucja, ciągnąca za sobą konieczność wdrożenia nowych, bądź usprawnienia już istniejących systemów ERP.

Aby być w stanie nadążyć za postępującymi zmianami wielu przedsiębiorców, szczególnie z sektora MŚP, decyduje się na skorzystanie z systemów wspomagających zarządzanie opartych na chmurze obliczeniowej. Takie rozwiązania są interesujące i korzystne dla tego sektora głównie z uwagi na efektywność kosztową i możliwość rozwiązania wielu problemów, jak utrzymywanie własnych serwerowni i pracowników IT. Fakt, iż małe i średnie podmioty gospodarcze w Polsce stanowią aż 75% ogółu krajowych firm świadczy na korzyść sektora IT, który będzie miał duże pole do popisu. Co więcej, wiele polskich przedsiębiorców decyduje się skorzystać z rodzimych rozwiązań, gdyż systemy zagraniczne nie zawsze są w stanie obsłużyć chociażby takie regulacje jak wspomniany Jednolity Plik Kontrolny.

Częste zmiany legislacyjne to nie jedyna przyczyna silnego rozwoju rodzimego sektora ERP. Innym, ważnym powodem jest niskie nasycenie rynku nowoczesnymi rozwiązaniami oraz konieczność wymiany aplikacji wdrożonych w przeszłości. Niemalże połowa firm pytanych w badaniu, przeprowadzonym przez BPSC przyznała, że ich systemy ERP mają ograniczoną funkcjonalność z uwagi na ich wiek, aż 47% firm przyznało się do tego, że nadal planuje produkcję w arkuszu kalkulacyjnym. Jest to więc kolejna, sprzyjająca rozwojowi sektora IT, cecha charakterystyczna polskiego rynku.

Źródło

rp.pl