Social trading – nowy hit inwestycyjny

Social trading, czyli inwestowanie społecznościowe to świetna propozycja dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki na rynku. Coraz częściej inwestują w ten sposób również doświadczeni gracze, którym brakuje czasu na samodzielne analizowanie wskaźników.

Moda na social trading dotarła z Zachodu do Polski. Pomysł jest efektem niezwykłej popularności serwisów społecznościowych, które pozwalają na szybki przepływ wiedzy, w tym także wiedzy ekonomicznej. Na czym polega inwestowanie społecznościowe? Social trading to dzielenie się informacjami o transakcjach z innymi członkami społeczności z platformy. W zjawisku tym można wyróżnić guru i naśladowców. Naśladowcy wybierają jeden autorytet (guru), który najbardziej odpowiada ich profilowi. Następnie decydują, jaka część kapitału ma być inwestowana wedle strategii wybranego guru. Mogą też obserwować różnych inwestorów, wybrać tego, który aktualnie jest dla nich najlepszy, podłączyć się i ich transakcje będą zawierane automatycznie. Operatorom platform zależy na tym, aby dokonywało się jak najwięcej transakcji, ponieważ osiągają dochody z prowizji. Podobnie jak to się dzieje na portalach społecznościowych, na platformach jest możliwość prowadzenia dyskusji z innymi, jak również komentowania każdej transakcji.

Nie umiesz inwestować? Naśladuj najlepszych!

Social trading to dobre rozwiązanie dla tych, którzy gubią się w setkach instrumentów do wyboru i wskaźników do analizy. Początkujący inwestorzy mogą obserwować decyzje inwestycyjne bardziej doświadczonych graczy, a poprzez ich naśladownictwo zdobywać wiedzę i często osiągać finansowe sukcesy. Poza tym dzielenie się informacjami może mieć na celu współpracę z innymi by osiągnąć większe korzyści. Handlowanie na rynkach finansowych to czasochłonne zajęcie. – Klienci często handlują np. tylko jedną parą walutową, bo na analizowanie innych nie mają czasu. Social trading umożliwi im rozszerzenie portfela, wypracowanie lepszej strategii poprzez analizę już istniejącego portfolio innego inwestora, a nie budowanie jej od zera – twierdzi Bolesław Michalski, dyrektor marketingu w Saxo Banku. Na tego typu inwestycjach zyskuje również sam guru. Poza osiąganymi wynikami finansowymi, zaspokaja on potrzebę imponowania osiągnięciami, ma możliwość rywalizacji z innymi traderami – użytkownikami serwisu oraz buduje pozytywny wizerunek biznesowy.

Ryzyko jest Twoje

Z social trading, tak jak z innymi sposobami inwestowania, wiąże się ryzyko. Jak je zminimalizować? Ważny jest wybór doświadczonych graczy, których będziemy naśladować. Można ich selekcjonować według odsetka zyskownych transakcji, stopy zwrotu czy częstotliwości transakcji. Social trading nie jest dla kompletnych laików finansowych. By wybrać inwestorów, których będziemy naśladować, trzeba mieć chociaż podstawową wiedzę ekonomiczną. Równocześnie wszyscy startujący na rynku inwestycyjnym powinni pamiętać, że nawet najbardziej doświadczony guru nie jest w stanie zagwarantować, że dana inwestycja się powiedzie. Dzięki social tradingowi można poszerzyć swoje możliwości zarobkowania i zwiększyć szansę na zwrot inwestycji. Nie jest to jednak dobre przedsięwzięcie dla ludzi nieświadomych ryzyka i niewykazujących chęci nauki podejmowania decyzji biznesowych.

Źródło