Sektor MSP nie dba o swoje finanse

 Sektor MSP nie dba o swoje finanse
Firmy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw stanowią dominującą grupę w polskiej gospodarce. Decyzje podejmowane przez ich właścicieli mają ogromny wpływ nie tylko na jakość oferowanych przez nich usług, ale również na stan finansów spółki, a co za tym idzie, na jej płynność finansową i zdolność do opłacania zobowiązań w terminie. Niestety okazuje się, że pomimo tak wysokiej rangi podejmowanych decyzji, wiele z nich wcale nie jest przemyślanych.

Niesprawdzanie historii kontrahenta przed podpisaniem umowy, podejmowanie współpracy z firmami-dłużnikami, a także brak strategii zabezpieczającej finanse, to tylko kilka najważniejszych grzechów polskich przedsiębiorców. Jak pokazują wyniki badania przeprowadzonego przez firmę windykacyjną Kaczmarski Inkasso, prawie 60% podmiotów z sektora MSP nie posiada żadnej strategii na wypadek problemów z płatnościami ze strony kontrahentów i utraty płynności finansowej. A niestety, z badania wynika, że aż 72% firm z MSP ma problemy z przestrzeganiem terminów płatności przez kontrahentów.

Jak się jednak okazuje, wina za ten stan rzeczy nie leży wyłącznie po stronie kontrahentów. Problem zaczyna się już w momencie zawierania kontraktu. Aż 44% przedsiębiorstw nie czyni żadnych kroków, aby sprawdzić, z kim zasiadają do stołu negocjacyjnego. 42% ankietowanych rozpoczęłoby współpracę z firmą, wiedząc, że jest ona dłużnikiem. Co więcej, 11% badanych przedsiębiorców przyznaje, że sprawdza kontrahenta wyłącznie wtedy, kiedy umowa dotyczy większych kwot. Jeżeli zaś już zdecydują się na sprawdzenie historii kontrahenta, zamiast przeprowadzić to w profesjonalny sposób, często ograniczają się wyłącznie do zapytań kierowanych do innych uczestników rynku odnośnie ich opinii o potencjalnym partnerze biznesowym. Liczby te pokazują, jak mała świadomość zagrożeń panuje wśród przedsiębiorców.

Uzupełnieniem powyższych faktów jest niecałe 40% firm, które posiadają jakąkolwiek, chociażby odpowiednio przemyślaną, strategię finansową na wypadek opóźnień w dokonywaniu płatności. Pozostałe firmy liczą, że i tym razem się uda, problem zauważają dopiero wtedy, gdy zaczyna brakować gotówki na podstawowe potrzeby. Gdy taka sytuacja ma już miejsce, prawie połowa firm próbuje na własną rękę odzyskać należności. Niestety ich działania bardzo często ograniczają się do nic niewnoszącego wezwania do zapłaty, wysyłanego dłużnikowi. Większość firm nie podejmuje bardziej zdecydowanych działań, w obawie przed urażeniem kontrahenta, zepsuciem relacji biznesowych, bądź ewentualnymi, dodatkowymi kosztami.

Brak konsekwencji w podejmowanych działaniach windykacyjnych i prowadzenie ich w nieudolny sposób, a przede wszystkim niezapobieganie wystąpieniu takich sytuacji, to największe błędy popełniane przez firmy z sektora MSP. Ślepa ufność w stosunku do kontrahentów okazuje się nie być dobrym rozwiązaniem. Wydawać by się mogło, iż w dobie wyraźnego wzrostu gospodarczego i stabilizowaniu się sytuacji małych i średnich przedsiębiorstw na rynku, poprawie uległa również ich moralność płatnicza. Jak widać, nie do końca, dlatego też przedsiębiorcom powinno stale towarzyszyć przysłowie „przezorny zawsze ubezpieczony”.

To tylko jedna strona medalu. Druga jest taka, że firmy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw w większości przypadków po prostu nie stać na profesjonalne działania zabezpieczające. Koszty związane ze sprawdzeniem kontrahenta niejednokrotnie przekraczają wartość transakcji. W wielu przypadkach współpraca jest podejmowana z niewiarygodnym kontrahentem bo innego po prostu nie ma. Postawy takie są specyficzne dla sektora MSP i z pewnością budzą zdziwienie u osób działających w dużych organizacjach.

Źródło

nf.pl/manager