Rekrutacyjna ściema. O tym dlaczego nie dostajesz informacji zwrotnej po rozmowie rekrutacyjnej

„Skontaktujemy się z Panem” – po rozmowie rekrutacyjnej niemal każdy jej uczestnik słyszy takie zapewnienie. Czy tak jednak dzieje się w rzeczywistości? Okazuje się, że niestety nie. Według przeprowadzonych badań, blisko 70% osób starających się o pracę nie otrzymuje feedbacku od potencjalnego pracodawcy. Brak informacji zwrotnej, dotyczącej procesu rekrutacji jest nie tylko lekceważeniem kandydatów, lecz także poważnym błędem, za który firma może zapłacić reputacją. Warto się zastanowić, dlaczego przedsiębiorstwa, mimo tak realnego zagrożenia, masowo stosują tę praktykę?

Według ekspertów, ignorancja w stosunku do kandydatów ubiegających się o posadę, miała swój początek kilka lat temu, kiedy rynek pracy różnił się od obecnego. Firmy, broniąc się przed zalewem aplikacji, już w ogłoszeniach umieszczały standardową formułę „Skontaktujemy się tylko z wybranymi kandydatami”. Z biegiem czasu, ta zasada zaczęła funkcjonować nie tylko w ogłoszeniach, ale przeniosła się do rozmów kwalifikacyjnych, co zdaniem specjalistów, jest karygodne. Świadczy o braku kultury, niedbałości, czasem o zwykłym lenistwie. Niewątpliwie, takim zachowaniem firma sama wystawia sobie negatywną opinię. Michał Filipkiewicz z portalu Praca.pl uważa, że „winne nie są procedury rekrutacji (te zwykle zakładają konieczność udzielenia informacji zwrotnej), lecz czynnik ludzki”. Ekspert wyjaśnia, że „Przy nastawieniu na szybkość procesu rekruter jest zaangażowany do momentu pozyskania nowego pracownika. Potem zaczyna skupiać się nad kolejnym projektem, często zapominając, bądź z braku czasu nie podejmując się poinformowania tych kandydatów, którzy odpadli w procesie selekcji.” Warto w tym miejscu wspomnieć o tzw. „złotym strzale”. Zjawisko polega na tym, że podczas rekrutacji przedsiębiorstwo znajduje idealnego kandydata na dane stanowisko, decyduje się na jego zatrudnienie i zapomina o pozostałych uczestnikach rozmów. Oczywiście jest to myślenie bardzo krótkowzroczne, ponieważ wybrana osoba może zrezygnować z posady, wówczas trzeba będzie wrócić do pozostałych kandydatów. Pytanie tylko, czy po takim potraktowaniu, nadal będą oni zainteresowani współpracą. Można stwierdzić, że coraz większe znaczenie w procesie rekrutacji ma wynik – celem wielu organizacji jest pozyskanie nowego pracownika jak najszybciej i najsprawniej.

Adrian Rotkiewicz, specjalista ds. rekrutacji, wskazuje, że nieudzielenie informacji zwrotnej, może wynikać z braku sprecyzowanych kryteriów lub powodów odrzucenia kandydata. Zatem w tym przypadku zostaje obnażona słabość organizacji bądź jej procedur. Ekspert zwraca także uwagę na luki w profesjonalizmie oraz pośpiech w prowadzeniu całego procesu rekrutacji. Specjalista dodaje, że „osoby odpowiadające za realizację projektu (np. specjaliści czy też konsultanci) niejednokrotnie są osobami młodymi, bez odpowiedniego przeszkolenia w kierunku jakości obsługi procesu rekrutacyjnego.” Zdarza się również, że po zakończonym procesie rekrutacji, obowiązek kontaktu z kandydatami zostaje przekazany innym pracownikom działu, którzy tego polecenia nie wypełniają. Milczący telefon po rozmowie kwalifikacyjnej często jest wynikiem przedłużającego się procesu decyzyjnego. Rekruter powinien wówczas poinformować kandydata o takiej sytuacji. Według Rotkiewicza, bywa też tak, że agencja rekrutacyjna zamierza wykorzystać daną kandydaturę w następnej rekrutacji, prowadzonej na inne stanowisko lub do innej firmy. „Jest to specyficzny przypadek, gdy informacja zwrotna nie jest podana, a zamiast niej kandydat trzymany jest w zawieszeniu w oczekiwaniu na zamknięcie procesu. Założeniem jest ponowne włączenie osoby w nowy proces, o którym wie dział HR lub rekruter prowadzący projekt. Niestety niejednokrotnie drugi proces nie zostaje uruchomiony, a osoby zaangażowane w projekt zapominają o informacji zwrotnej dla kandydata”- opisuje specjalista.

Reasumując, brak feedbacku po rozmowie kwalifikacyjnej często jest wynikiem słabych standardów działania i organizacji pracy. Inna przyczyną jest tzw. „czynnik ludzki”, który rozumiemy jako zaniedbanie, zaniechanie czy po prostu brak kultury. Bez względu na powody, dla których firmy nie udzielają informacji zwrotnej, efekt jest taki sam: kreowanie złego wizerunku firmy. Badania rynkowe pokazują, że aż 36% kandydatów, którzy poczują się zlekceważeni w procesie rekrutacji, poinformuje o tym rodzinę i znajomych, wymieniając nazwę firmy. Aż 18% zaniecha korzystania z jej usług i produktów. Wszystkie osoby zaangażowane w proces rekrutacji powinny zadać sobie pytanie, czy warto w taki sposób tracić klientów?

Źródła

Linkedin.com

Rekrutacyjna ściema

Polacy skarżą się na brak informacji o wyniku rozmowy kwalifikacyjnej

Informowanie kandydata do pracy o wyniku rekrutacji w polskich realiach