Reklama wideo w sieci – skuteczna czy irytująca?

 Reklama wideo w sieci – skuteczna czy irytująca?
Internauci najbardziej pozytywnie oceniają materiał, który poprzedza reklama pre-roll type-in. Ten sam typ reklamy jest też najbardziej zapamiętywany. - Takie wnioski można wysnuć na podstawie badania przeprowadzonego przez Międzynarodową sieć reklamy online Interactions we współpracy z domem mediowym Univeral McCann (IPG).

Celem badania było określenie zarówno skuteczności poszczególnych formatów, jak i ich odbioru przez użytkowników internetu. Badanie objęło trzy formy reklamy pre-roll:

- jedna reklama bez możliwości pominięcia,

- blok sześciu reklam bez możliwości pominięcia,

- jedna reklama z możliwością pominięcia po przepisaniu hasła reklamowego (pre-roll type-in).

Mniej znaczy więcej

Osoby, którym pokazano blok kilku reklam, zdecydowanie częściej oceniały negatywnie zarówno samą stronę (zawartość, nawigacje, komfort obsługi), jak i zasadniczy materiał filmowy, który emitowany był po reklamach. Więcej opinii pozytywnych wykazały osoby, którym pokazano jedną reklamę, a najwięcej te, które mogły pominąć reklamę przez przepisanie hasła. Poziom zapamiętania reklamowanych marek w przypadku reklamy przepisaniowej (pre-roll type-in) był aż o 62% wyższy niż w przypadku bliku sześciu reklam bez możliwości pominięcia. Natomiast ogólna ocena reklamowanych marek była o blisko 5% wyższa w reklamach pre-roll type-in niż w przypadku tradycyjnych pre-rolli. Z badania jednoznacznie wynika, że jeżeli chcemy faktycznie dotrzeć z przekazem do odbiorców internetowych, nie możemy bombardować ich wieloma reklamami. Istnieje bowiem ryzyko, że osiągniemy efekt odwrotny od zamierzonego. Odbiorca może zacząć kojarzyć reklamowane produkty czy usługi w sposób negatywny. Zirytowany czekaniem, może mieć też niezbyt pozytywne konotacje co do materiału właściwego. Dlatego skuteczny komunikat reklamowy powinien być krótki.

Reklamy albo płatny materiał

Reklama wideo wyróżnia się na tle pozostałych form reklamy online największą dynamiką wzrostu. Jednocześnie specjaliści twierdzą, że gwałtowny wzrost wydatków na reklamę wideo w krajach Europy i nadmierna ilość tego rodzaju reklamy może zniechęcać do niej użytkowników. Taka sytuacja, wzorem wszystkich rynków rozwiniętych, najprawdopodobniej doprowadzi do zmiany modelu emisji (np. możliwość pominięcia reklam, materiały filmowe bez reklam, ale płatne). Nakłady na reklamę wideo wzrosły w Polsce w ubiegłym roku o 65%, a w niektórych krajach, jak na przykład w Hiszpanii aż o 200%. - Taka sytuacja nie może trwać bez końca, prędzej czy później tradycyjne pre-rolle będą wzbudzały zbyt dużą irytacje, a wydawcy będą musieli szukać alternatywnych rozwiązań - komentuje Paweł Milcarz, partner zarządzający w sieci Interactions.

Źródło

interaktywne.pl