Programy stażowe a employer branding

 Programy stażowe a employer branding
Trudno sobie wyobrazić, że programy stażowe mogą pozytywnie wpływać na wizerunek pracodawcy. A jednak! Według portalu GoWork.pl na wizerunek wpływa wiele czynników, w tym opinie dotyczące oferowanych praktyk. Kluczem do sukcesu jest zrozumienie, że stażysta nie jest tanią siłą roboczą, ale elementem budującym silną markę pracodawcy.

Programy stażowe są na rynku zaadaptowane nie tylko przez duże korporacje. Wiele mniejszych firm stażem nazywa pierwszy, 3-miesięczny okres wdrożenia kandydata w struktury firmy. Działy HR chętnie decydują się na uruchomienie programów stażowych. To doskonały sposób na wyłonienie talentów i wdrożenia w przyszłe obowiązki. To rozwiązanie korzystne dla obu stron. Firma, która inwestuje w pracownika objętego stażem, może liczyć na zwrot nakładu finansowego, a pracownik po dokładnym przeszkoleniu obejmie upragnioną posadę.

Staż i praktyka kojarzą się przede wszystkim z osobami młodymi, które w trakcie studiów lub zaraz po nich przygotowują się do pracy zawodowej. Jednak staż to również okazja do przygotowania menedżerów niższego i średniego stopnia w celu zarządzania zespołem i sprawdzenia ich umiejętności przywódczych. Nadzorowanie praktykantów to szansa wykazania się jako lider. Nikogo nie dziwi zatrudnianie praktykantów w start-upach. Takie firmy mają ograniczony budżet, a role w zespole nie są jasno określone. Często zdarza się, że start-upy upadają w ciągu roku. Stażyści mogą być dla tej branży nową siłą – wnoszą energię, świeże pomysły.

Najczęstszym błędem, jaki popełniają firmy, to brak wynagrodzenia za staż. O ile praktyki mogą być realizowane bezpłatnie, staż powinien wiązać się z wynagrodzeniem – zwłaszcza, jeśli trwa dłużej niż 3 miesiące. Nawet drobne, symboliczne wynagrodzenie buduje pozytywny, wiarygodny wizerunek pracodawcy. Od polityki firmy zależy, jaką ocenę wystawi mu stażysta. Czy będzie odradzał to miejsce, czy chwalił za troskę opiekuna. Trzeba pamiętać, że staż do działalność dwustronna. Nie można jej postrzegać jako przemysłu dostarczającego taniej siły roboczej ani rozwiązania problemów związanych z niedoborem pracowników.

Źródło

hrnews.pl