Polskie firmy gotowe walczyć w obronie kraju

 Polskie firmy gotowe walczyć w obronie kraju
Co najmniej 100 tys. firm z sektora MSP gotowych jest utworzyć zbrojne grupy samoobrony i je współfinansować, w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji - wynika z badania Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

„Jaka będzie Twoja reakcja na możliwość tworzenia grup obrony cywilnej przy firmach?" - brzmiało pytanie zadane przedsiębiorcom przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Założenie było takie, że oddziały powstają na zasadzie dobrowolności, a rząd pokryje koszty broni i amunicji. Ponadto, rząd umożliwi zaliczenie w koszty uzyskania przychodu wszelkich wydatków związanych z takim przedsięwzięciem, np. instalacji szafy do przechowywania broni, wyjazdów na ćwiczenia itp. Blisko połowa właścicieli firm stwierdziła, że w razie zagrożenia ze strony Rosji chętnie utworzy przy swoich przedsiębiorstwach oddziały paramilitarne. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Warsaw Enterprise Institute pracują nad projektem rozwiązań prawnych, które umożliwią tworzenie zbrojnych grup obrony cywilnej przy firmach.

Marketingowcy najbardziej waleczni

Najbardziej skorzy do tworzenia oddziałów samoobrony są marketingowcy, szefowie firm motoryzacyjnych oraz spożywczych. Poza tym w działaniach zbrojnych chętnie chciałyby uczestniczyć przedsiębiorstwa niewielkie oraz mające swoją siedzibę na wschodzie kraju. Najmniejszą ochotę do tworzenia oddziałów samoobrony mają firmy odzieżowe oraz medyczne. Tu odsetek niechętnych do sięgnięcia po broń wynosi ponad 50 proc. Entuzjazmem do pomysłu nie pałają też finansiści. Woli walki nie ma co trzeci z nich.

Nadwrażliwość środowiska czy realne zagrożenie?

Czy robienie takiego badania nie jest przejawem nadwrażliwości środowiska? Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP, jest przekonany, że nie. - Żyjemy w takich czasach, że jeden incydent może zmienić sytuację. Z wojny na wschodzie Ukrainy może się rozwinąć bardzo groźny dla nas scenariusz. - tłumaczy "Wyborczej".

Źródło

wyborcza.pl