Pokolenie Z wkracza na rynek pracy

pixabay.com
pixabay.com
O pokoleniu Z zwykło się myśleć jak o ludziach, na trwałe złączonych ze swoim smartfonem lub innym urządzeniem mobilnym, którego nazwy starsze pokolenia nawet nigdy nie słyszały. W dużej mierze powyższe skojarzenie jest prawdziwe, jednak należy być ostrożnym w pochopnym wyciąganiu wniosków. Okazuje się bowiem, że ci młodzi ludzie mają przyszłym pracodawcom wiele do zaoferowania.

Pokolenie Z to osoby urodzone w okolicach 2000 roku, czyli dzisiejsi 15-20 latkowie. O tych osobach często myśli się dość stereotypowo: twarze wiecznie wpatrzone w ekran telefonu i komputera, słabo rozwinięte zdolności komunikowania się z innymi ludźmi, to tylko niektóre z najbardziej typowych skojarzeń dotyczących tego pokolenia. Czas biegnie jednak nieubłaganie i ci młodzi ludzie już niebawem zapukają do drzwi potencjalnych pracodawców. Jak więc przygotować się na przyjęcie takiego pracownika, co mu zaoferować i jak traktować, by w jak największym stopniu wykorzystać jego potencjał?

Pokolenie Z jest generacją w pełni wychowaną w dobie nowoczesnych technologii, które nie mają przed nimi żadnych tajemnic. Młodzi ludzie profesjonalnie obsługują wszelkiego typu aplikacje mobilne, po sieci poruszają się często sprawniej niż w realnym świecie. W dobie wszechobecnych, nowoczesnych technologii taka zdolność może okazać się kluczowa dla pracodawcy. Dzisiejsi przedsiębiorcy muszą podążać za nowoczesnymi trendami, aby móc sprawnie zarządzań firmą i przyciągać klientów. A kto im w tym pomoże, jak nie ludzie z pokolenia Z, dla których obsługiwanie nawet kilku aplikacji jednocześnie nie stanowi problemu?

Badanie przeprowadzone na grupie amerykańskich i europejskich przedstawicieli pokolenia Z pokazuje również, iż są to osoby mocno skoncentrowane na kwestiach pieniężnych. Dla 70% badanych wysokość pensji jest kluczowym kryterium podczas wyboru pracodawcy. Jednak z drugiej strony osoby te deklarują również chęć pracy w weekendy i po godzinach, jeżeli oczywiście zostaną za to odpowiednio wynagrodzeni. To duża różnica w podejściu do spraw zawodowych w porównaniu z pokoleniem Y, dla którego kluczowe jest zachowanie równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym. Co więcej „Zetek” nie należy już kusić różnego rodzaju gadżetami, czy udogodnieniami w miejscu pracy, dla nich ważniejsze są zabezpieczenia socjalne, na przykład bogaty pakiet opieki zdrowotnej.

Cechą charakterystyczną tego młodego pokolenia jest również chęć uczestniczenia w czymś o dużym znaczeniu. Dlatego też pracodawca powinien przydzielać im odpowiedzialne zadania, których realizacja przyczyni się do odniesienia przez firmę korzyści. Pokolenie Z może więc wnieść wiele dobrego do organizacji. Należy jednak pamiętać, żeby przedstawicieli tej generacji traktować odpowiednio do ich wymagań oraz upodobań. Są to osoby chętne podjęcia się wielu trudnych zadań, za co jednak oczekują odpowiedniej rekompensaty.

Źródło

nf.pl/manager