Pięć sposobów na pourlopową chandrę

Urlop to niewątpliwie jedna z najbardziej oczekiwanych rzeczy przez pełnoetatowych pracowników. To czas, kiedy odpoczywamy, nabieramy dystansu i szukamy inspiracji. Często powrót do pracy po takim odpoczynku bywa bolesny i sprawia, że popadamy w chandrę i marazm. Istnieje jednak kilka sposobów na to, aby tego uniknąć.

1. Odpoczynek po odpoczynku

Urlopowe szaleństwa, mała ilość snu, wycieczki z dziećmi są dla każdego urlopowicza, mimo wszystko, męczące. Wracając z urlopu często spotykają nas utrudnienia związane z drogą powrotną, stanie w korkach czy długi lot. Warto zaplanować sobie urlop tak, by po powrocie do domu mieć jeszcze jeden dzień wolny od pracy i poświęcić go na odpoczynek po urlopie.

2. Pierwszy dzień po urlopie bez skrzynki e-mailowej

Już przed samym wyjazdem mamy świadomość tego, ile wiadomości będzie na nas czekało w skrzynce mailowej. Lepiej powstrzymać się od sprawdzania ich pierwszego dnia po urlopie. Dobrym wyjściem jest rozmowa z szefem, ze współpracownikami, dowiedzenie się, co nas ominęło podczas naszej nieobecności i czym najlepiej zająć się w pierwszej kolejności. Takie informacje pomogą szybko zweryfikować, które wiadomości są priorytetowe.

3. "Ja" pod obserwacją

Podczas urlopu zbieramy nowe doświadczenia i poznaje mu dużo nowych osób. Prowadzi to do różnych przemyśleń na swój temat. Peter Bregman, doradca CEO,sformułował trzy pytania, na które warto sobie odpowiedzieć po urlopie: czego dowiedziałem się o sobie, na czym powinienem skupić się w najbliższym roku oraz co zamierzam zrobić. Te pytania pozwalają uporządkować myśli.

4. Energia z urlopu do zmagazynowania

Warto częściej przeglądać zdjęcia ze swoich wakacji, zrobić przyjęcie i pochwalić się pamiątkami znajomym, pamiętając przy tym, że nasi znajomi nie są tak podekscytowani naszym urlopem jak my sami i nie można przesadzać. Dobrze jest też utrzymywać kontakt z poznanymi na urlopie ludźmi.

5. Planowanie kolejnego urlopu

Na pourlopową chandrę dobry jest kolejny plan, wielu z nas lubi mieć cele, wiedzieć, co nas czeka i planować. Nie trzeba tego robić od razu szczegółowo, wystarczy, że określimy mniej więcej kiedy i gdzie chcemy pojechać. To daje dużo energii i nadziei.

Źródło

Pięć sposobów na pourlopowego kaca