Nie dać się „zagiąć” na rozmowie

 Nie dać się „zagiąć” na rozmowie
Wysłanie dokumentu aplikacyjnego to dopiero początek. O wiele trudniejszym zadaniem jest późniejsza rozmowa, którą odbędziemy z potencjalnym przyszłym pracodawcą. Jak wypaść na niej najlepiej? Przede wszystkim trzeba wystrzegać się kilku błędów.

Nie należy masowo wysyłać aplikacji – wybierzmy tylko te oferty, które pasują do naszego profilu zawodowego. Przeinaczanie faktów z CV i „naginanie” ich do wymagań pracodawcy na rozmowie wyjdzie na jaw. By nie wpaść we własną pułapkę, nie umieszczaj na CV danych, o które nie chcesz zostać zapytany, a które widnieją jako oczywiste na szablonach życiorysów. Adres, stan cywilny czy liczba dzieci nie mają znaczenia dla twojej pozycji zawodowej.

Potrzebne jest pozytywne nastawienie - trzeba być przekonanym, że ma się wpływ na przebieg rozmowy. Nie należy myśleć o sobie jako o stronie biernej – ustal termin, który i dla Ciebie będzie dogodny. Wyróżnianie się na tle innych kandydatów zwiększa szanse na zapamiętanie twojej kandydatury przez pracodawcę. Bycie oryginalnym nie znaczy robienie z siebie błazna. Najważniejszy jest pomysł na zaprezentowanie siebie.

Prawdą jest, że im lepiej przygotujesz CV, tym lepiej potoczy się rozmowa. Życiorys jest podstawowym kierunkowskazem dla rekrutera podczas rozmowy. Właściwe rozpisanie sukcesów i osiągnięć jest punktem wyjścia do zadawanych pytań. Skończenie rozmowy nie oznacza końca procesu rekrutacji. Wiele podręczników radzi, by wysłać maila z podziękowaniem za spotkanie. Jednak część pracodawców może potraktować to jako negatywną, nadgorliwą aktywność.

Zawsze w dobrym tonie jest pytanie o termin wyników rekrutacji. Jeśli nie uzyskamy informacji zwrotnej, można zadzwonić i spytać o etap procesu. Pierwsze wrażenie robi się tylko raz, więc warto zadbać, by było najlepsze.

Źródło

Jak nie dać się „zagiąć” na rozmowie kwalifikacyjnej?