Koncepcja smart city to w Polsce wciąż pieśń przyszłości

 Koncepcja smart city to w Polsce wciąż pieśń przyszłości
Smart City Forum, które odbyło się w lutym w Warszawie, obnażyło braki i wieloletnie opóźnienia w dziedzinie projektowania i wdrażania w polskich miastach inteligentnych systemów zarządzania. I choć próbowano bronić honoru kraju, to na tle nowoczesnych miast zachodnich wciąż wypadamy w tej kwestii słabo.

Smart city to coraz prężniej rozwijająca się koncepcja logistyczna, dzięki której życiew wielkim mieście ma być łatwiejsze, bardziej intuicyjne i zwyczajnie wygodne. Zastosowanie nowoczesnych rozwiązań, jak inteligentne systemy zarządzania ruchem, sterowania oświetleniem, czy też monitoringu poziomu zanieczyszczeń, to tylko niektórez rozwiązań, wprowadzanych w europejskich miastach. Polska również próbuje nadrabiać zaległości, jednak w naszym kraju wciąż brakuje przekonania co do tej idei.

Niestety, ale głównym skojarzeniem ze smart city, jest w Polsce pokaźny strumień pieniędzy unijnych. Pozyskanie niemałych sum z unijnego budżetu to, póki co, najważniejszy cel włodarzy miast. Nowoczesne myślenie, dzięki któremu projekty smart city miałyby szansę się rozwijać, wciąż jest u nas rzadkością.

A do zrobienia jest naprawdę wiele. Rozwiązań nie brakuje, pieniądze z Unii Europejskiej czekają na wykorzystanie, brakuje tylko chęci i perspektywicznego myślenia. Miasta wciąż się rozrastają, konieczne są więc działania, które umilą w nich życie nam wszystkim.

Źródło

Forbes.pl