Jak właściwie przeprowadzić proces rekrutacyjny?

pixabay.com
pixabay.com
Każdy, kto choć raz zetknął się z procesem rekrutacyjnym wie, jak skomplikowany, czasem i czasochłonny jest to proces. Wybór odpowiedniego kandydata jest zadaniem wymagającym nie lada doświadczenia i zmysłu, często nawet i intuicji. Dlatego też, aby wspomóc rekruterów w tym nie lada wyzwaniu, powstają coraz to nowe metody selekcji kandydatów, tak aby jak najszybciej, a jednocześnie najdokładniej poznać wszystkich kandydatów i dokonać słusznego wyboru. Jedną z takich metod jest kategoryzacja, czyli podział kandydatów na kilka podstawowych grup, dzięki czemu łatwiej jest wyłonić tego najlepszego.

Jedna z bardziej znanych metod kategoryzacji zakłada podział kandydatów na cztery grupy, których nazwy wiele już mówią. Są to: gwiazdy, dojne krowy, znaki zapytania i kule u nogi. Krótka charakterystyka każdej z tych grup z pewnością pomoże każdemu, kto zobowiązany jest przeprowadzić proces rekrutacji.

Gwiazdy to najbardziej pożądana grupa pracowników. Są to pracownicy szczególnie wyróżniający się swoim intelektem, charyzmą, potrafiący zrobić wokół siebie dużo „pozytywnego szumu”, swoją postawą przyciągający innych pracowników, również motywując ich do pracy. Firmową gwiazdą może być wybitny sprzedawca, lider zespołu, osoba na stanowisku kierowniczym. Problemem z tego typem pracownikiem może być trudność w zatrzymaniu go w strukturze firmy. Taka osoba bardzo łatwo pozyskuje nowe oferty pracy, dlatego też oferowane warunki zatrudnienia muszą spełniać wygórowane oczekiwania.

Dojne krowy to kategoria pracowników najbardziej pożądanych przez pracodawcę. Są to osoby, którym satysfakcję z pracy sprawia nie tyle wynagrodzenie, ile poczucie samorealizacji, realizacji misji firmy, stabilność zatrudnienia. Tacy pracownicy mają określone priorytety życiowe, zazwyczaj wiodą stabilne życie zawodowe i prywatne, budzą zaufanie pracodawcy i pozostałych pracowników. Znając swoją wartość na rynku, nie godzą się na pracę poniżej swoich oczekiwań, nie posiadając jednak wygórowanych roszczeń, znacznie trudniej niż innym przychodzi im zmiana pracy.

Znaki zapytania to pracownicy z dużym potencjałem, wiedzą, charyzmą i doświadczeniem. Pomimo tego są to osoby na tyle specyficzne, iż potencjalny pracodawca często ma problem z właściwym umiejscowieniem pracownika w strukturze firmy. Ten rodzaj pracownika jest dość ryzykowny dla pracodawcy, może się on przerodzić w istną gwiazdę, robiącą dla firmy wiele dobrego. Jeśli jednak nie zostanie właściwie umiejscowiony, może niestety przeistoczyć się w kulę u nogi, przynoszącą same straty.

Kula u nogi to słabo opłacalny pracownik, bez większego wpływu na realizację misji firmy, który przychodzi do pracy, tylko dlatego, że coś trzeba robić. Tego typu pracownicy albo stracili motywację do pracy, zwyczajnie się wypalili, albo są wynikiem braku zdecydowania pracodawcy, który nie potrafi podjąć decyzji o zwolnieniu lub przeniesieniu pracownika do innego działu. Właściwie potraktowana kula u nogi ma bowiem szansę zmienić się w dojną krowę, jeśli jednak to nie pomoże, taki pracownik będzie dla firmy tylko obciążeniem.

Ten dość prosty, aczkolwiek wymowny podział na kategorie może ułatwić pracodawcy wybranie najlepszego kandydata podczas procesu rekrutacji. Wnikliwy i uważny rekruter już po pierwszej rozmowie będzie w stanie stwierdzić, z którą kategorią ma do czynienia i czy zatrudnienie tej osoby przyniesie firmie korzyści.

Źródło

it-manager.pl