Ikea samowystarczalna energetycznie

 Ikea samowystarczalna energetycznie
Szwedzka sieć wzięła odpowiedzialność za to, ile i jakiego rodzaju prądu zużywa w sklepach. Oświetlenie hal sprzedażowych i zasilanie fabryk pochłania tylko w Polsce około 400 GWh, co zostanie oddane przez sfinansowanie farmy wiatrowej.

Ten wysoki wynik zużycia energii związanym jest z ogromną ilością fabryk znajdujących się na terenie naszego kraju. Firma zużywa tu więcej prądu niż w Szwecji, Norwegii, Finlandii i Dani razem wziętych. W związku z tym to Polska będzie pierwszym poza Skandynawią krajem, w którym firma będzie rekompensowała gigantyczne ilości pobieranego prądu.

Fabryki i sklepy Ikei nie mogą odłączyć się od sieci elektrycznej, więc firma sfinansuje budowę farmy wiatrowej. Będzie to szósta farma należąca do Ikea na terenie Polski i zostanie zlokalizowana w Lubartowie. Wytwarzany tam prąd będzie zasilał miasto Lublin i osiągnie wartość około 473 GWh rocznie – dokładnie tyle, ile firma zużywa na prowadzenie sklepów i fabryk.

To nie jedyne działania proekologiczne. Sklepy w Krakowie, Gdańsku i Łodzi mają na dachach kolektory słoneczne, a sklepy w Bydgoszczy i Wrocławiu wykorzystują pompy ciepła w celu ogrzewania budynków. Karol Gobczyński, menedżer ds. energii i klimatu w Grupie Ikea w Polsce, mówi, że dzięki poprawie zarządzania wytwarzaniem energii możemy ograniczyć jej zużycie o 10-20%.

Firma McDonalnd's znalazła inne ekologiczne rozwiązanie dla szkód wyrządzonych środowisku. Podpisała umowę ze spółką PKP Energetyka i zrezygnowała z energii produkowanej z węgla na rzecz tej pochodzącej z odnawialnych źródeł. W ekologicznym kierunku zmierzają nie tylko światowe korporacje, lecz także polskie samorządy. Samowystarczalne energetycznie są na przykład 2,2-tysięczne Kisielice – posiadając 52 turbiny wiatrowe i biogazownię. Gmina wytwarza tyle energii, ile zużywa, dając środowisku pozytywny bilans.

Źródło

wyborcza.biz