Efekt Ubera w usługach finansowych

 Efekt Ubera w usługach finansowych
Rozwój nowoczesnych technologii, modeli biznesowych i start-upów stopniowo zmienia oblicze kolejnych branż, nawet tych, które wydawały się dotychczas odporne na wszelkie zmiany. Specjaliści nazywają to zjawisko „efektem Ubera”, którego pojawienie się na rynku diametralnie zmieniło kształt branży przewozu osób. Jednym z obszarów, który być może czekają gruntowne zmiany, jest świat finansów. Nowych pomysłów na działalność w tej branży nie brakuje.

Uber, instalowany na smartfonach, kojarzy kierowców z potencjalnymi klientami i, pomimo licznych protestów korporacji taksówkarskich, w bardzo krótkim czasie stał się „największą korporacją taksówkarską” na świecie. Czy branżę finansową również czeka podobna rewolucja?

Według szacunków, w ciągu najbliższych dziesięciu lat liczba pracowników zatrudnionych w branży finansów może spaść od 20 do nawet 50%. Wszystko to za sprawą rozwoju nowoczesnych technologii, które coraz częściej są w stanie zastąpić człowieka, a nawet lepiej i szybciej wykonać za niego tę samą pracę.

Kto zostanie Uberem branży finansowej? Tego dowiemy się zapewne w niedalekiej przyszłości. Póki co, powstaje coraz więcej nowych start-upów, które są na dobrej drodze, aby całkowicie zrewolucjonizować świat finansów. Dziś już zupełnie oczywiste są takie usługi, jak przesyłanie pieniędzy z jednego krańca świata na drugi, płacenie za pomocą Internetu. Co więcej, na porządku dziennym są również transakcje z użyciem tzw. kryptowalut, jak na przykład bitcoiny, które pozwalają płacić za zakupy i dokonywać przelewów z pominięciem banków. Widać więc wyraźnie, że tak silnie lansowane jeszcze kilka lat temu przez największe banki, usługi internetowe, stopniowo stają się ich przysłowiowym „gwoździem do trumny”. Dziś bowiem powstają już banki, których działalność opiera się wyłącznie na obecności w Sieci, bez konieczności posiadania stacjonarnych oddziałów.

Jednym z przykładów takiej działalności jest niemiecki start-up Number26. Pozbawiony zupełnie tradycyjnych oddziałów, oferuje już 80 tysiącom klientów karty i konta osobiste, lokaty, operacje na rachunku bieżącym, a także wypłacanie gotówki nie tylko w bankomatach, ale również w określonych sieciach sklepów. Number26 dąży do uzyskania pozycji lidera bankowości mobilnej, w tym celu właściciele start-upu planują nawiązać współpracę z innymi przedstawicielami mobilnych usług finansowych. Wszystko wskazuje na to, że Number26 jest na jak najlepszej drodze, aby zyskać miano Ubera finansów. Jeśli właściciele start-upu umiejętnie nim pokierują, w niedługim czasie możemy mieć do czynienia z diametralną zmianą znanego nam dotychczas oblicza bankowości.

Źródło

forsal.pl