Dlaczego projekt „umarł” – czyli diagnoza premortem

 Dlaczego projekt „umarł” – czyli diagnoza premortem
Liczba projektów kończących się niepowodzeniem jest niestety wysoka, niemalże w każdej firmie można spotkać się przykładem przedsięwzięcia, które stało się totalną klapą, mimo początkowego optymizmu jego twórców. Dlaczego projekt, który miał przynieść firmie same korzyści, wydawał się niemalże idealny, okazuje się nic niewartym wymysłem, na który zmarnowano tylko czas i pieniądze?

Wyobraźmy sobie następującą sytuację: zebranie pracowników firmy, w którym uczestniczy również kadra kierownicza. Zgromadzone osoby mają za zadanie opracować nietuzinkowy projekt, który ma stać się sztandarowym produktem firmy. Okazuje się, że pomysł wskazany przez, zajmującego wysokie stanowisko kierownika jest najlepszy, nikt nie wskazuje żadnych wad, brakuje jakiejkolwiek krytyki i głośno wyrażanych wątpliwości. Rok później ten wspaniały pomysł jest największą porażką przedsiębiorstwa. Jak do tego doszło? Odpowiedź jest prosta, nikt ze zgromadzonych na zebraniu nie miał odwagi skrytykować pomysłu szefa, głośno powiedzieć, że projekt wcale nie jest tak wspaniały, na jaki wygląda.

Zadbanie o to, aby w fazie tworzenia projektu można było swobodnie wyrażać opinie, poddawać go krytyce, jest niezwykle istotną zasadą zarządzania projektami. Co więcej, bardzo cenną umiejętnością jest zdolność wyobrażanie sobie zdarzenia, jak gdyby już się wydarzyło, ze wszelkimi jego konsekwencjami. Jest to tak zwana projekcja konsekwencji (prospective hindsight ), która zdaniem badaczy z Uniwersytetu w Kolorado, podnosi zdolność właściwej oceny przyczyn przyszłych rezultatów przedsięwzięcia o 30%. Idąc tym tropem dochodzimy do kolejnej, niezwykle cennej metody oceniania powodzenia projektu, jakim jest diagnoza premortem, czyli mówiąc językiem medycznym, dokonanie sekcji zwłok projektu, jeszcze przed jego całkowitą porażką.

Diagnoza premortem polega na założeniu, że projekt jest już skończony oraz, że okazał się projektem totalnie nietrafionym. Zespół pracujący nad opracowaniem pomysłu wciela się w rolę badacza, którego celem jest ustalenie przyczyn porażki jeszcze przed faktycznym jej wystąpieniem. Diagnoza premortem to wybiegnięcie w przyszłość, dzięki czemu możliwe jest uprzedzenie faktów i zapobiegnięcie wdrożeniu nieudanego pomysłu. Decydując się na zastosowanie tej metody, niezwykle ważne jest stworzenie atmosfery niczym nieskrępowanej otwartości, umożliwienie wymiany zdań i wyrażania krytyki. Wdrożenie przedwczesnej „sekcji zwłok” projektu to skuteczny sposób zapobiegnięcia jego faktycznej „śmierci”. Opisana na wstępie sytuacja powinna więc wyglądać zupełnie inaczej, uzupełniona o diagnozę premortem mogłaby zacząć się od słów: „Wyobraźmy sobie, że od wdrożenia planu, który okazał się katastrofą, minęły dwa lata. Co stało się przyczyną naszego niepowodzenia…?”

ŹRÓDŁA

hbrp.pl

htpp://ccprogres.pl ccprogres.pl