Czego nie mówić podczas prezentacji?

 Czego nie mówić podczas prezentacji?
Godziny przygotowań do prezentacji można łatwo przekreślić jednym niefortunnym zdaniem. Czego absolutnie nie powinniśmy mówić?

Oto kilka zdań, które mogą zrujnować nasze wystąpienie biznesowe:

Jestem zmęczony… Niektórzy mówcy rozpoczynają wystąpienie od „właśnie przyleciałem z Nowego Jorku i jestem wykończony” albo podobnego wytłumaczenia. Tymczasem publiczność chce usłyszeć, co masz do powiedzenia ciekawego, a nie słuchać narzekania.

Czy wszyscy mnie słyszą? To zdanie wypowiadane jest zazwyczaj podczas szturchania mikrofonu. Często potem przychodzi przepraszający uśmiech, który ma poprawić wrażenie. To nie do mówcy należy sprawdzanie jakości nagłośnienia. Jeśli nie ma na sali specjalistów od dźwięku, należy zrobić testy przed wystąpieniem, a nie w trakcie.

…wrócę do tego jeszcze Gdy widzisz, że publikę interesuje dany temat, chwyć się go i daj im to, czego chcą. Jeśli ktoś zadaje pytanie, na które odpowiedź znajduje się na którymś z kolejnych slajdów, przeskocz do niego od razu. Gdy ktoś jest na tyle odważny, by ci zadać pytanie, daj mu nagrodę – odpowiedź.

Widzicie wszystko? Zasada jest dość prosta: niech czcionka na twoich slajdach będzie dwa razy większa niż średni wiek twoich odbiorców. Jeśli odbiorca ma 40 lat, czcionka musi być rozmiaru 80.

Teraz wam to przeczytam. Podstawowa zasada tworzenia slajdu z tekstem: nigdy nie umieszczaj na nim tyle tekstu, by trudno było go przeczytać. Jeśli jednak to zrobisz, upewnij się, że nie czytasz na głos tego slajdu. Slajdy z dużą ilością tekstu to najprostszy sposób, by odstraszyć słuchaczy. Umieszczaj na slajdach krótkie cytaty, które pozwolą odbiorcom dobrze zapamiętać twój przekaz. Niech przeczytanie jednego, chwytliwego zdania nie zajmie im więcej niż 10 sekund.

Wyłączcie proszę laptopy i telefony. Prośba o wyłączenie urządzeń elektronicznych uchodzi w kinie, a nie podczas prezentacji biznesowej. Teraz ludzie wrzucają na Facebooka i Twittera co lepsze cytaty, które powiesz. Albo robią notatki na iPadzie.

Powiem krótko… Wielu ludzi obiecuje zwięzłość na samym początku prezentacji. Mało komu się udaje obietnicy dotrzymać. Z tym, że publiczności nie obchodzi, czy powiesz krótko, czy długo. Masz mówić ciekawie i zrozumiale. Oni przyszli Cię posłuchać, bo chcą czegoś nowego, co ich zainspiruje lub zmieni ich życie.

Jak to skończył mi się czas? Jeśli się nie przygotowałeś i potrzebujesz więcej czasu, to koniec. Prezentację należy przećwiczyć, by być pewnym, że nie zabierzesz ani minuty ponad założony czas. Znacznie lepiej jest skończyć trochę przed czasem i zapytać, czy są pytania z sali. Jeśli nie będzie, zaproś ich na pytania podczas przerwy kawowej.

Podsumowując należy stwierdzić, że do każdej prezentacji trzeba się przygotować.

Źródło

manager.nf.pl