Crowdsourcing, czyli mądrość zbiorowa

Czy opłaca się korzystać z rad i pomysłów użytkowników internetowych? Tak, gdyż często stanowią oni wartościowe źródło inspiracji. Tak, bo to oni są naszymi teraźniejszymi lub potencjalnymi klientami. Tak, ponieważ biznes tworzony jest dla ludzi i nie można ich ignorować, co nie znaczy wcale, że zawsze trzeba się z nimi zgadzać.

Crowdsourcing polega na korzystaniu z propozycji i sugestii grupy ludzi, którzy wyrażają swoje zdanie np. na portalach społecznościowych lub specjalistycznych forach dyskusyjnych. Metoda ta jest często stosowana w branży reklamowej i PR. Może być też wykorzystywana w innych dziedzinach. Crowdsourcing to alternatywna koncepcja rozwiązywania problemów organizacji i sposób analizy potrzeb klientów.

Siła inspiracji

Co firma zyskuje dzięki korzystaniu z opinii użytkowników internetu? Po pierwsze - oszczędza budżet. Po drugie – otrzymuje olbrzymią ilość świeżych pomysłów. Po trzecie – tworzy nowy i nowoczesny wizerunek.

Oddzielić ziarno od plew

Wykorzystując crowdsourcing, dostajemy obszerną bazę pomysłów. Nie wszystkie jednak będą wartościowe dla danego projektu. Nie każdą ideę można też od razu zrealizować. Dlatego pracownicy firmy powinni zdecydować, które z nadesłanych propozycji, będą dla nich użyteczne. Wiele firm, które stosują crowdsourcing, dba o to, by grupa z którą się komunikują, była bardziej sprecyzowana, dopasowana do danego programu. Pojawia się wiele nowych kampanii, adresowanych do wąskich grup osób posiadających odpowiednie kwalifikacje. Kwalifikacje te nie muszą oczywiście opierać się jedynie na wykształceniu czy wykonywanym zawodzie. Wykorzystywany może być potencjał osób pasjonujących się danym tematem, posiadających doświadczenie czy wiedzę.

Źródło

www.manager.wieszjak.pl