Chmurowa rewolucja a rynek pracy

pixabay.com
pixabay.com
Najnowszym trendem w dziedzinach biznesu jest cloud computing. Rozwiązanie zwane chmurą obliczeniową sieje postrach w wielu branżach, które boją się o redukcję zatrudnienia. Zupełnie niepotrzebnie - jak się okazuje, rozwiązania chmurowe mogą nawet przyczynić się do zwiększenia liczby etatów.

Chmura obliczeniowa ma zasadniczy wpływ na rynek pracy. Wzrasta zapotrzebowanie na pracowników bezpośrednio związanych z tworzeniem chmury, a także na specjalistów obsługujących jej systemy. Na upowszechnieniu cloud computingu najbardziej zyskają pracownicy IT. Dane z międzynarodowego serwisu Indeed mówią, że pula ofert pracy dla informatyków zajmujących się tą dziedziną wynosi 29 tysięcy. Tym samym przewyższają liczbę wakatów dla doradców finansowych czy specjalistów HR. Na polskim rynku ekspert od cloud computnigu jest o wiele bardziej pożądany niż inżynier aplikacji czy specjalista CRM.

Robert Zaklika, wiceprezes zarządu ATM SA, mówi, że ku rozwiązaniom chmurowym zaczynają skłaniać się duże korporacje. Technologie te adaptują przede wszystkim firmy, których działalność jest związana z nowymi technologiami. Do nich należą banki, które chmurę łączą z big data, e-administracja czy przemysł i produkcja. Firma badawcza IDC dowiodła, że dzięki wdrażaniu rozwiązań chmurowych firmy zwiększały swoje przychody. Większe budżety zaś prowadziły do większych inwestycji i większego zatrudnienia. Dane mówią, że dzięki rozwiązaniom chmurowym na świecie przybyło 7,5 miliona miejsc pracy w sektorze małych i średnich firm oraz 6,3 mln w dużych korporacjach.

Ocenia się, że rozwój tych rozwiązań przyczyni się do popytu na zawody związane nie tylko z tworzeniem, lecz także z sprzedażą chmury różnym firmom. Globalne wydatki związane z migracją firm do chmury do 2020 r. mogą wynieść nawet 216 miliardów dolarów. Z obliczeń Komisji Europejskiej wynika, że dzięki wykorzystaniu możliwości chmury można stworzyć w Unii 2,5 miliona miejsc pracy i zwiększyć jej PKB o 1% rocznie.

Dynamiczny rozwój chmury wymaga stworzenia w szkolnictwie nowych kierunków, w których będą kształcić się inżynierowie. Ważne jest także przekwalifikowanie obecnych pracowników. Zaklika dodaje, że trendy chmurowe będą zyskiwać na znaczeniu wtedy, kiedy firmy przesuną budżety przeznaczane do tej pory na utrzymanie własnych zasobów informatycznych na wynagrodzenia dla nowych, przekwalifikowanych w tym obszarze pracowników.

Źródło

hrnews.pl