Chmura obliczeniowa w Polsce ma problemy

 Chmura obliczeniowa w Polsce ma problemy
Pomimo intensywnego nagłaśniania tematu chmury obliczeniowej i, wydawać by się mogło, olbrzymiej popularności tego zjawiska, cloud computing w Polsce boryka się z licznymi problemami. Wśród polskich przedsiębiorców wykorzystanie chmury obliczeniowej nie jest wcale tak powszechne, co więcej, pod względem implementacji tego typu rozwiązań Polska znajduje się na szarym końcu, nie tylko w porównaniu z państwami Europy Zachodniej, ale również i z krajami naszej części kontynentu. Co więc stoi na przeszkodzie w swobodnym rozwoju cloud computing w Polsce?

Według tegorocznej edycji Computerworld TOP200 rynek usług w modelu cloud wart jest 611 milionów złotych. Stanowi to raptem 0,6% wartości całego rynku teleinformatycznego w Polsce. Jednoznaczne są również dane GUS, zgodnie z którymi w 2015 roku tylko 7,3% przedsiębiorstw w Polsce wykorzystywało jakąkolwiek formę chmury obliczeniowej. Średnia ta i tak jest zawyżona przez duże korporacje, dla których wskaźnik ten wyniósł 24,7%. Dlaczego polscy przedsiębiorcy podchodzą do tematu z tak dużą rezerwą?

Zdaniem specjalistów, pierwszym, istotnym powodem takiego stanu rzeczy jest mała atrakcyjność oferty kierowanej do polskich przedsiębiorców, powiązana jednocześnie z koniecznością dużych nakładów pracy, by z chmury w ogóle zacząć korzystać. Do tego wszystkiego należy jeszcze dodać duże koszty przeprowadzenia takiej inwestycji. "Typowym, wygodnym punktem wejścia do chmury dla przedsiębiorstw są usługi typu e-mail, storage, wideo itd. Miłe i przydatne rzeczy, ale po stronie udziału w wydatkach na IT – drobne.” Wygląda więc na to, że dla rodzimych przedsiębiorstw „gra zwyczajnie nie jest warta świeczki”, dlatego też zainteresowanie tą usługą nie jest porównywalne do poziomu europejskiego.

Innym, często wskazywanym problemem, przez który wiele firm nie decyduje się na chmurę obliczeniową, jest kwestia pośrednika, który wraz z usługami chmurowymi musi zostać uwzględniony w firmowym środowisku IT. W większości dużych firm systemy IT oparte są na jednym centrum danych, które gwarantuje maksymalną prędkość połączenia, dużą przepustowość, nocne przetwarzanie danych itd. Wyjęcie z tego systemu części infrastruktury i umieszczenie jej na zewnątrz może znacznie obniżyć dotychczasowe parametry. Dlatego też wiele przedsiębiorstw z dłuższą historią i tzw. dziedziczną infrastrukturą nie decyduje się na tego typu rozwiązania. Zdaniem specjalistów z branży "Dziedziczne IT to jedna z przeszkód" , dlatego też na implementację rozwiązań cloudowych decydują się w głównej mierze młodzi przedsiębiorcy, założyciele start-upów, którzy już na początku kariery wybierają chmurę. Unikają w ten sposób późniejszego, kosztownego, czasochłonnego i wymagającego dużych nakładów pracy przejścia od dziedziczonych rozwiązań do chmury obliczeniowej.

Jak widać powyżej, chmura obliczeniowa w Polsce wciąż boryka się z wieloma problemami. Należy jednak zwróć uwagę na dwutorowość tych problemów. Z jednej strony mamy do czynienia z brakami technologicznymi, niską atrakcyjnością oferty. Z drugiej strony problemem jest podejście polskich przedsiębiorców, którzy nadal nie do końca wierzą w skuteczność i bezpieczeństwo tychże rozwiązań.

Źródło

Computerworld.pl