Ile zarabiają sekretarki, asystentki i recepcjonistki?

Pod wpływem listu, którego fragmenty cytuję poniżej sięgnęłam do badań dotyczących wynagrodzenia osób z tej branży w naszym kraju.

Spis treści

W świecie równoległym

"Jestem właśnie po lekturze artykułu o zarobkach asystentek. Myślałam, że będzie dotyczył naszego kraju, może szkoda, że tak nie było. Nie wiem. Może to tylko ja mam takie szczęście do ciężkiej pracy i niskiej płacy. Może i u nas zarabia się dobrze, tylko ja jeszcze na takiego pracodawcę nie trafiłam? Niemniej jednak czasami mam wrażanie, że żyję w świecie równoległym. Na zachodzie ludzie czerpią z pracy satysfakcję i to nie tylko finansową. Szkolą się, uczą, kończą kursy, jeżdżą na sympozja. Na świecie ktoś kto się stara wychodzić ponad minimum jest doceniany. U nas – wykorzystywany, ponieważ bardzo szybko okazuje się, że to co człowiek robił aby ulepszyć standardy pracy, staje się jego niepisanym obowiązkiem - nie powiązanym z wyższym wynagrodzeniem.''

I tutaj małe przemyślenie

Nie mam najmniejszego problemu ze znalezieniem pracy. Każdy bardzo docenia umiejętności i doświadczenie zawodowe. Niestety, nikt nie chce za to odpowiednio zapłacić. Najniższa krajowa to moje przekleństwo. Biorę więc nadgodziny, żeby jakoś sensowniej zarobić. Za 204 godziny pracy w październiku dostałam 1650 zł (przyp. aut. tj. około 2250 zł brutto wg kalkulatora płac Infor).

Rodzi się więc pytanie. W czym jestem/jesteśmy gorsze/gorsi od naszych koleżanek na świecie?"

Dobre pytanie. Zadawałam je w tekstach zamieszczonych na naszej stronie już wielokrotnie. Niestety, nikt nie próbował na nie odpowiedzieć. Choć nie można sobie wyobrazić biura, które mogłoby istnieć bez takiego stanowiska, nie należy ono do najwyżej wynagradzanych.

Ile więc zarabia "prawa ręka szefa"?

Odpowiedź brzmi: coraz więcej. Trzeba jednak zaznaczyć, że zawód ten nigdy nie plasował się w czołówce najlepiej wynagradzanych. Mimo to, stawki dla asystentek czy sekretarek powoli zbliżają się do tych oferowanych w innych grupach zawodowych. Na najwyższe wynagrodzenia mogą liczyć te osoby, które wspomagają pracę przełożonych piastujących stanowiska na najwyższych szczeblach zarządzania. Jak wynika z XX ogólno-branżowego raportu płacowego, wydanego przez firmę Sedlak & Sedlak, asystentka dyrektora lub zarządu z co najmniej dwuletnim stażem, zarabiała 5 583 PLN brutto. W 2011 roku asystentki zarządu których staż pracy nie przekroczył dwóch lat otrzymywały 3 917 PLN. Asystentka, do której głównych obowiązków należało wspieranie pracy biura otrzymywała 3 770 PLN, natomiast sekretarka - 3 305 PLN.

Bardzo duże znaczenie ma branża firmy, w której pracuje asystentka czy sekretarka. Wyraźnie zarysowują się dysproporcje w płacach osób na tym samym stanowisku, które pracują w różnych gałęziach gospodarki.

Prawda

Statystycznie nie jest więc tak źle, ale pamiętajmy, że wynagrodzenie jest podawane w ujęciu brutto, a więc w ujęciu netto jest to znacznie mniej. Poza tym pamiętajmy, że statystyka jest kłamliwa. Ks. Twardowski mówił, że są cztery rodzaje prawd:
  1. prawda
  2. tyz prawda,
  3. g…. prawda,
  4. statystyka.


Wynika stąd bowiem prawda statystyczna – jeśli jedna żona jest wierna, a druga ma dwóch kochanków, to statystycznie rzecz biorąc każda żona zdradza męża.

Dr Halina Füchsel