Agile w Polsce - raport z sondy

Na temat wykorzystania Agile w zarządzaniu napisano setki artykułów, postów na blogach i w mediach społecznościowych. Podejście to było tematem niezliczonej liczby konferencji i seminariów w całej Polsce. Jakie jest jednak realne zainteresowanie Agile? Czy jest to tylko buzzword czy element realnie zachodzących zmian w biznesie? Aby odpowiedzieć na te pytania, Fundacja Governica przeprowadziła sondę zainteresowania tematem Agile. Wyniki dostępne są także w postaci infografiki.

Sonda przeprowadzona z wykorzystaniem formularza na stronie www w okresie 20.11-28.11. Formularz wypełniły 82 osoby. Ankietowani – dyrektorzy IT, CIO, dyrektorzy rozwoju IT, kierownicy IT administratorzy i analitycy – odpowiedzieli na 4 pytania dotyczące znajomości Agile, zakresu stosowania tej koncepcji, oceny skuteczności oraz planów odnośnie metod i technik Agile. Analiza wyników doprowadziła do powstania kilku wniosków dotyczących Agile.

W pierwszej kolejności zapytaliśmy o „dojrzałość agile’ową” organizacji. Przyjmując potwierdzone wynikami sondy założenie, że naturalnym inkubatorem rozwoju zainteresowania koncepcją agile są zespoły programistów, skąd rozprzestrzenia się ona na projekty biznesowe i wreszcie całą organizację.

Zakres stosowania koncepcji agile znacząco różni się w poszczególnych branżach, co ilustruje poniższy wykres.



Największe zainteresowanie metodami zwinnymi obserwuje się w branży e-commerce i dużych wydawnictwach, których znacząca część biznesu jest związana z Internetem. Prawie 50% tych firm prowadzi zwinnie nie tylko wszystkie projekty, ale również całą działalność. Jest to efekt konieczności bardzo elastycznego reagowania na szybko zachodzące zmiany rynkowe. W branży tej informatyka jest biznesem, a biznes informatyką.

Firmy, które w całości działają zwinnie można zidentyfikować jeszcze tylko w branży informatycznej. Są to producenci oprogramowania na życzenie, którzy nastawiają się przede wszystkim na rozwiązania Internetowe. Pozostałe firmy informatyczne, mimo że wykorzystują zwinne metody w wytwarzaniu oprogramowania, tylko część projektów realizują zgodnie z tą koncepcją. Jest to naturalna niechęć do podejścia dopuszczającego dużą liczbę i dużą częstotliwość zmian ze strony zamawiającego.

Duże zainteresowanie i wykorzystanie metod zwinnych można zaobserwować w sektorze finansowym i telekomunikacyjnym. Prawie wszystkie duże banki (tylko takie brały udział w sondażu) i dostawcy telefonii wykorzystują zwinne podejście w rozwoju systemów informatycznych oraz niektórych projektach biznesowych. Trzeba tu zaznaczyć, że projekty w znaczącym stopniu opierają się na rozwiązaniach informatycznych. Wnioski te nie dotyczą małych banków i instytucji finansowych, które w niewielkim stopniu modyfikują swoje usługi oraz bazują na kupowanych rozwiązaniach informatycznych.

Mniejszą skłonność do wykorzystania zwinnego podejścia przejawia handel i przemysł lekki. Spotyka się je tam, gdzie zdecydowano się na własny rozwój rozwiązań informatycznych, co najczęściej wiąże się z większym wpływem IT na przewagę rynkową. Podejście zwinne spotyka się w rozwoju oprogramowania oraz wykorzystuje w niektórych projektach. Większość projektów nadal jest prowadzona metodami formalnymi. Jest to uzasadnione, gdyż w branży tej zmienność rynku jest znacznie mniejsza a jego przewidywalność większa.

Zupełnie inaczej prezentuje się sytuacja w szeroko pojętym sektorze publicznym, do którego zaliczono urzędy i agencje państwowe, szkoły wyższe i szpitale. Ponad połowa tych instytucji nie stosuje zwinnego podejścia nawet w obszarze wytwarzania oprogramowania. Mniej niż 20% używa go w niektórych projektach. Jest to wynik przede wszystkim uregulowań prawnych (ustawa o zamówieniach publicznych), które wymagają, aby cel projektu był dokładnie określony. Ponadto w sektorze publicznym dopiero od niedawna wprowadzono sformalizowane podejście i nie dojrzał on jeszcze do konieczności kolejnej zmiany.

Jeszcze bardziej konserwatywny i sformalizowane są firmy sektora usług innych, do którego zaliczono również usługi związane z energetyką. Zdecydowana większość, bo prawie 80% nie stosuje zwinnego podejścia w ogóle. Nieliczne, ok. 20% wykorzystują w rozwoju oprogramowania, a tylko 10% w niektórych projektach. Podejście takie tylko w niewielkim stopniu wynika z uregulowań prawnych. Znacznie istotniejszą przyczyną jest niewielki stopień wykorzystania własnych rozwiązań informatycznych (firmy te przede wszystkim korzystają z systemów dostarczanych przez firmy zewnętrzne), relatywnie małe znaczenie systemów informatycznych dla uzyskiwania przewagi konkurencyjnej, zmiany oferty nieznacznie wpływające na systemy informatyczne.

Wracając do sektora usług IT, jest on najbardziej zróżnicowany w obszarze wykorzystania podejścia zwinnego. Jest to efekt dostosowywania się do potrzeb odbiorców usług, jako że większość z prowadzonych projektów jest realizowana dla klientów. Zdecydowana większość tych firm wykorzystuje podejście zwinne w obszarze wytwarzania oprogramowania. Jest to jednak obszar, który nie ma bezpośredniego odzwierciedlenia w ich ofercie.

Pytaliśmy naszych respondentów o czas stosowania koncepcji agile w poszczególnych obszarach. Wyniki przedstawia poniższy wykres.



Wynika z niego, że znacząca część firm, stosujących agile robi to dłużej niż od dwóch lat. Oznacza to, że jest ono efektem naturalnego rozwoju, a nie obecnie panującej mody. Dwa lata temu zainteresowanie było już znacznie mniejsze i wówczas pojawiła się moda, której efektem jest zauważalny wzrost, który nastąpił rok temu.

Kolejny wniosek nie odzwierciedlony na wykresie, ale zauważalny przy szczegółowej analizie zebranych danych, dotyczy źródła zainteresowania. W większości przypadków leży ono wewnątrz organizacji – w zespołach programistów, którzy podejście zwinne stosują od ponad dziesięciu lat. Jest jednak grupa firm, której doświadczenia z agile zaczęły się od projektów. Są to przypadki firm, które „zwinnością” zaraziły się od partnerów z którymi realizowały projekty. Jako, że dotyczy to w znacznej mierze firm z sektora IT, inicjatywa należała do zleceniobiorcy. Jest to naturalne, ponieważ projekty realizowane zwinnie w znacznie większym stopniu spełniają oczekiwania klientów i częściej kończą się sukcesem niż prowadzone zgodnie z metodykami formalnymi.

Bardzo interesujące okazały się odpowiedzi na pytanie o opinię na temat technik i metod Agile. W ujęciu całościowym przedstawia je poniższy wykres.



Zdecydowana większość (65%) określiła techniki i metody Agile jako efektywniejsze w określonych rodzajach projektów. Bardzo dużo, bo aż 20%, stwierdziło, że są znacznie efektywniejsze od metod formalnych. Trzeba jednak pamiętać, że do udziału w sondzie zaproszeni zostali przede wszystkim przedstawiciele dużych firm i instytucji, oraz najbardziej innowacyjnych przedsiębiorstw, nie jest więc to opinia reprezentatywna dla całej populacji.Wśród respondentów 7% wątpi w skuteczność technik i metod agile. Wśród innych odpowiedzi znalazły się warte odnotowania uwagi i opinie:

  • Agile dotyczy zarządzania wytwarzaniem/dostawą produktów a nie zarządzania projektami, więc porównywanie z PRINCE2 i PMBoK jest bez sensu;
  • bujda na resorach, wymówka dla leniwych;
  • mogą być bardzo efektywne przy zrozumieniu kontekstu zarówno metody jak i organizacji;
  • sam rodzaj narzędzia do zarządzania projektami nie decyduje o efektywności zarządzania projektem. Poza tym zarządzając różnymi projektami można stosować elementy różnych narzędzi;
  • traktuję Agile jako sprawne, iteracyjne, zarządzanie zakresem projektu a nie jako "droge na stróty";
  • znacznie efektywniejsze, ale wymagające punktów kontrolnych zweryfikowanych w innych modelach (ITIL, modele governance);
  • znacznie efektywniejsze od formalnych, jeśli robi się to dobrze;


Kolejny wykres pokazuje, że opinia na temat Agile jest w znikomy sposób skorelowana ze stosowaniem jej przez organizację. Wyjątek stanowią przedstawiciele organizacji w całości działających zwinnie, w których dominuje pogląd, że metody zwinne są znacznie efektywniejsze od formalnych.



Bardziej na opinię o koncepcji Agile wpływa jej znajomość.



Opinie osób nieznających Agile mają rozkład równomierny, natomiast znające koncepcję przychylają się do zdania, że są one efektywniejsze przynajmniej w określonych rodzajach projektów. Wśród osób dokładnie znających co najmniej jedną metodę Agile odsetek osób uważających je za znacznie efektywniejsze od formalnych jest większy niż 30%, natomiast brak jest w tej grupie osób poddających w wątpliwość ich skuteczność.

Kolejne pytanie dotyczyło planów odnośnie metod i technik Agile. Można było wybrać więcej niż jedną odpowiedź. Wyniki przedstawia poniższy wykres.



Ponad połowa ankietowanych przedstawicieli firm i instytucji zamierza stosować Agile do realizacji projektów własnych, a niewiele mniej jest skłonna zgodzić się na stosowanie ich przez dostawców. Bardzo duży odsetek, bo aż 35% nie wyklucza wdrożenia w całej organizacji. Zdecydowanie nie zamierza stosować tylko 11% firm i organizacji. Do ciekawych wniosków prowadzi spojrzenie na te wyniki przez pryzmat branży reprezentowanych przez respondentów.



Wykres potwierdza, że najbardziej proagile’owa jest branża e-commerce i wydawnictwa. Tuż za nią podążają firmy świadczące usługi finansowe (a przede wszystkim banki) oraz telekomunikacyjne. Bardzo perspektywiczny jest handel i przemysł lekki, który będzie zmuszony przez warunki rynkowe do podążania tą ścieżką. Zdecydowany opór widać natomiast w sektorze publicznym i usługach innych (w tym energetyce). To w organizacjach z tych sektorów najczęściej deklarowano zupełny brak zainteresowania zwinnym podejściem.

Reakcję na te plany można zaobserwować u dostawców usług IT, z których ok. 50% planuje wykorzystywać zwinne podejście zarówno w zakresie rozwoju oprogramowania, jak i do realizacji projektów. Tyle samo jest również skłonnych wdrożyć agile w całej organizacji.

W kontekście tak dużego zainteresowania wykorzystaniem technik i metod agile istotnego znaczenia nabiera pytanie o ich znajomość. Wyniki przedstawia poniższy wykres.



Analizując powyższy wykres należy stwierdzić, że znajomość technik i metod jest na bardzo dobrym poziomie. Wśród respondentów, których większość reprezentuje wyższy i średni szczebel zarządzania, tylko niecałe 5% zadeklarowało, że nie zna koncepcji Agile. Pozwala to zakładać, że podejmowane decyzje opierają się na analizie potencjalnych korzyści i zagrożeń, a nie wynikają z nieświadomości istnienia takich rozwiązań.